Wiele osób boi się samotnosci . To moj najwiekszy lek . Zawsze balam sie ze to nastapi . I nastapilo. Jestem sama . Nie mam z kim porozmawiac . Po co przyjaciel ktorego nigdy nie ma . A gdy jest to po to zeby JEMU w czyms pomoc. Spotkalam w zyciu tyle osob . Zauwazylam , ze oni uwilbiaja sie nawzajem obrazac . Mam kompletnego dola . To chyba najgorszy poczatek wakacji jaki kiedy kolwiek przezylam. Ld pewnego czasu zastanawiam sie nad jedna sprawa . Mianowicie nad przyjaznia. I chyba wystarczy . Trzeba dzialac. Staram sie szukac pozytywow. Ale jakos ich nie znajduje. Najwyraznkej chyba ich nie ma . Dobrze ze wybralam oboz z Zuza , a nie kolonie... Chyba najwyzsza pora zaczac te wakacje. Brakuje mi takiej osoby z ktora moge porozmawiac o wszystkim. Myslalam ze jest nia Sylwia , ale mylilam sie. To byla chyba najtrudniejsza decyzja w moim zyciu.
A co do Czestochowy , o tym notka juz jutro . Nie uwierzycie jaka niespodzianke zgotowali mi rodzice :) Do zobaczenia . !




każdy chyba miał tak kiedyś ;<
OdpowiedzUsuńfajne zdjęcia :)
diylikeit.blogspot.com