Pierwszy tydzień po Świętach już prawie za nami. Szczerze mówiąc to już jestem trochę zmęczona. Dziś na szczęście po szkole nie miałam żadnych zajęć. Chociaż szczęście w nieszczęściu, bo miałam jechać do moich misiów, ale nie miałam transportu a na nogach nie za bardzo mogę iść. ;/ Za to znalazłam czas żeby pojawić się tutaj :) W ostatnią sobotę wybrałam się na spacer. Z aparatem. To dziwne ? Tak. Nie mam już nawet z kim pójść na spacer. Jednak są też pozytywy, mogłam się skupić na zdjęciach. Przestudiowałam chyba wszystkie tryby. Moją lekturą ostatnio jest tylko instrukcja obsługi i wszystko co dotyczy mojego aparatu. Zdjęcia wychodzą chyba coraz lepsze co bardzo mnie cieszy. Jednak wiele nauki jeszcze przede mną. Stwierdzam, że ta zima jest kompletnie nie na miejscu. Nie ma ani jednej oznaki, która mówiła by, że mamy okres zimowy. Nie mówiąc już o śniegu... Ale mówią, że za nie długo coś ma się pojawić. Ni elubie takiej pogody, która niby jest ładna,ale wszędzie jest błoto i na polu jest zimno. Albo ciepło, ładnie i słonecznie albo zimnom mroźno i śnieżnie.
A Wy chcielibyście żeby była taka prawdziwa zima ?

