No i już. Pierwszy dzień za nami. W prawdzie troche mnie przerazil. Wszyscy nauczyciele mowili nam, ze tobedzie bardzo pracowity rok i wogule. Tyle dodatkowych zajec. Znaczy no polowa to takie na ktore sama sie zapisalam, ale tak no to takie dodatkowe np. z matematyki czy polskiego.
Jednak mimo wszystko , chcialabym ukaczyc podstawowke z jak najlepszym swiadectwem. Bede sie starac , zebym na koniec byla z siebie dumna. Pogoda u nas dzisiaj calkiem dopisala chociaz nie byla idealna. Ostatnia kazdego ranka widze za oknem ciemnosc . Nie podoba mi sie to. Ale Damy rade co nie , to w koncu tylko 10 miechów. :D no to narkaa ;*




Też mnie tak straszyli co roku, ale nigdy nie było tak źle jak mówili ;)
OdpowiedzUsuńzpasjadozycia.blogspot.com
Oby ;))
Usuń